17 maja, 2017

To już jest koniec...

Koniec matury i szkoły rzecz jasna, a czego się spodziewaliście? :D 

Nadal ciężko mi w to uwierzyć, w domu nie mogę sobie znaleźć miejsca, ale czas spojrzeć prawdzie w oczy, od poniedziałku oficjalnie rozpoczynam najdłuższe wakacje w moim życiu. Z tego powodu powolutku zaczynam wdrażać swoje plany w życie.
Wakacje zaczynamy wizytą na Łapa Targ, mam nadzieję na owocne macanko wielu produktów oraz spotkania tych wspaniałych rękodzielników, którzy zarywają noce, żeby Kiba mogła wyglądać jak na powyższym zdjęciu. Dzień później debiut na zawodach Agility Trial, tym razem wiatr nam nie przeszkodzi, a wręcz będzie wskazany przy obecnej temperaturze panującej na dworze. W następnym tygodniu zapisuję się na prawko, żeby skończyć uzależnienie od rodziców i móc dojechać tam gdzie mi się żywnie podoba :). Obiecuję częściej bywać w Warszawie, więc jeżeli ktoś chce mi pomóc w jej poznawaniu to będę bardzo szczęśliwa z tego powodu.
Będą też długie spacery, wycieczki rowerowe, pływanie i może w końcu uda mi się ostatecznie wygrać wojnę z rowerzystami, ostatnie bitwy na froncie były zwycięskie czas na rozwiązanie akcji.
Co do bloga mam bardzo ambitne plany na reaktywację, będzie kilka recenzji, ale chciałabym skupić się przede wszystkim na treściwych postach na przykład na temat motywacji na frisbee opartego na moich doświadczeniach. Aktualnie płyniemy z Kibą na tęczowej chmurce, wydawać by się mogło, że mam psa pracocholika wiecznie gotowego do pracy, ale nie zawsze tak było. Pamiętajcie, żeby nie poddawać się w dążeniu do swoich marzeń, praca, konsekwencja i cierpliwość to słowa klucze, które są gwarancją do osiągnięcia sukcesu :).
Jeżeli macie jakieś specjalne prośby co do tematyki postów chętnie ich wysłucham. Skontaktować ze mną możecie się za pomocą maila, który znajdziecie w zakładce 'kontakt'.
A teraz czas już na mnie,
Ciao! 

11 komentarzy:

  1. Pozazdroscic wakacji! No i przykro ze nie możemy być z wami na łapa targu, ale może zobaczymy się na agility. Widzę ambitne plany na wakacje wiec powodzenia!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdrościmy z Funym tych wakacji! Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to za rok my będziemy mogli tak powiedzieć :D
    Trzymamy kciuki za wszystkie postanowienia i żałuję, że wawa tak daleko a do tego mam już coś innego zaplanowanego na ten dzień :( a Łapą targ tak wzywa...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy więcej takich tytułów, okej? :D

    Ambitne plany, oby udało Wam się je zrealizować. :) Udanych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiar swój osiągnęłam, więc już takich tytułów nie będzie :D. Dziękuję :)

      Usuń
    2. Ja po przeczytaniu tytułu wiedziałam, że coś nie halo jest :D To nie ten czas na koniec, po prostu tak jakoś mi to nie pasowało, byłam tylko ciekawa czego koniec :P

      Usuń
  4. To życzmy udanych wakacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może cię po Warszawie nie oprowadzę, ale chętnie potowarzyszę w drodze, ale musisz poczekać na moje wakacje! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. W końcu koniec matur, jak ja się cieszę! :D Ja mam po części wakacje, bo w dodatku mam pracę, ale nie zabraknie treningów czy spacerków :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj, znam tą radość z końca matur i świadomość, że można już odetchnąć i realizować soje plany :)
    Zazdroszczę wolnego czasu, jak tak sobie myślę: tak wiele bym zrobiła, gdybym miała te 2 miesiące do wykorzystania. Praca mnie jednak w większości pochłania, ale czas dla psa zawsze się znajdzie.

    Udanych i oczywiście aktywnych, a przede wszystkim pozytywnych wakacji! :D

    OdpowiedzUsuń