17 września, 2016

Pokaz sztuczek na zawodach nordic walking

Gdy pisałam trzy tygodnie temu w poście na temat naszego pokazu na festynie "może kolejnym razem się uda" nie spodziewałam się, że kolejny raz nastąpi tak szybko :D. W czwartek 15 września napisała do mnie dr. która prowadziła nasz szkolny projekt czy mogłabym zorganizować psi pokaz na zawodach nordic walking w Łukowie. Oczywiście zgodziłam się i chwilę potem wciągnęłam w to Julitę z Rayem. Czasu pozostało mało, nie zdążyłabym nic sensownego wymyślić, więc z góry postawiłam na pełen spontan- będzie co będzie. Okazało się że było dobrze, a nawet bardzo dobrze jak na mój stan, bo wczoraj rozłożyło mnie zapalenie ucha środkowego, słyszę piąte przez dziesiąte, ciągły katar, kaszel i gorączka :P.
Na miejsce przyjechałam już pół godziny przed planowanym pokazem, żeby Kiba mogła się trochę przyzwyczaić i rozgrzać. Już od początku spotykałyśmy ludźmi z psami czego się nie spodziewałam, troszkę przestraszyłam się, że znowu może mi zwiać do któregoś, co tym razem nie nastąpiło. Z boczku przypomniałam jej kilka sztuczek, rozkręciłam, poćwiczyłam skupienie. Podczas pokazu gnomik był troszkę rozproszony, chciała pobiec do cmokających ludzi na głaskanko, ale udawało mi się temu zapobiec, momentami przez ten upał buntowała się, nie wiem co jej nie pasowało, ale nie chciała robić ani slalomu ani chodzenia na stopach lecz wybaczam to. Najlepsze w tym pokazie było to, że się nie zestresowałam (przy 200 obserwujących zawodnikach+ dzieci+ prowadzący łał), zachowałam chłodny umysł dzięki czemu pamiętałam sztuczki, które mogę pokazać i wykorzystałam wszystkie rekwizyty :D.

Dzisiejszy pokaz był o wiele lepszy od poprzedniego mimo tego, że Kiba jednak na tamtym ładniej pracowała. Kto by się spodziewał że  w połowie września na termometrze będzie nadal widniało 30°C ;).

3 komentarze:

  1. Kiba jest taka spokojna i powolna... i spokojna. Wow!
    Ja, osoba przyzwyczajona do żywiołowego Nika pewnie bym się z nią nie odnalazła, ale spokojny i myślący pies - to jest coś!
    Super występ. Kiba była bardzo dzielna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiba jest oazą spokoju i myśli aż za dużo, na pokazie dodatkowo upał ją sporo spowolnił bo normalnie aż tak źle nie jest :D. Mam porównanie pracy z nią i z żywiołową Chersi i o dziwo to właśnie z Chersi się nie odnajduję, nie dla mnie takie szalone pieski :P.

      Usuń
  2. Gratulacje z powodu Waszego występu! :) Warto działać nawet przy tak trudnych warunkach, super, że Wa się udało! :)

    OdpowiedzUsuń