11 sierpnia, 2016

II Fotospacer w Lublinie

W ubiegłą niedzielę w składzie Kiba, Ray, Chico i Grey (blog przystojniaków) pojechaliśmy na II Fotospacer z psami w Lublinie. W tamtym roku byłam bez gnomika czego do dzisiaj sobie nie mogę wybaczyć, ale tym razem rozczochraniec mógł mi towarzyszyć w foceniu innych piesków. Oczywiście dzień wcześniej Kiba musiała coś przeczuwać, bo na spacerze nad zalewem znalazła perfumy Chanel no zgniła ryba i wtarła sobie je w szyjkę. Pachniała nieziemsko, tak wspaniale, że od razu po powrocie zabunkrowałyśmy się w łazience z silną bronią- szamponem. Szyjka uratowana, piesek niepocieszony, bo przecież tak się starał żeby ładnie się prezentować i pachnieć!
Ale wracając do tematu postu. Jestem bardzo zadowolona z poczynionych zdjęć, nie wszystkich, ale ogromną część ukochałam :) żałuję że nie zdążyłam zrobić zdjęć mopsikowi, jamnikom i innym moim fotomarzeniom, ale szybko się zmyły. A co do Kiby, ach kocham kocham kocham. Po pierwsze primo nie bała się żadnych piesków, po drugie tylko kilka razy zabuczała ale szybko reagowała na reprymendy i nie powtarzała brzydkiego zachowania, po trzecie dawała się wszystkim bez problemu głaskać, a w jednej dziewczynie tak się zakochała, że czując ją wcześniej ciągnęła przez kilkaset metrów do przystanku na którym siedziała, po xxx nie rozpraszały ją pieski- pięknie pozowała (chociaż były momenty bardzo śmieszne), robiła sztuczki i złapała kilka frizbiaczków, lecz była przy nich bardzo zmęczona i szybko mi się wygasiła (moja wina bo nie napoiłam jej wcześniej), ale zakończyłyśmy sesję szarpankiem więc bardzo fajnadie :). A co najważniejsze dostałyśmy dużo przepięknych zdjęć, a najwspanialsze uczyniła nam Monika (White Eyed Husky)- jestem zakochana w jej zdjęciach i zawsze jak jakieś mi przemknie na fb to długo do niego wzdycham, a tym razem Kiba w jej obiektywie łał!
Adriana również nie zawiodła i dzięki niej nareszcie mam wspólne zdjęcia z Kibą :).
Liczę na powtórkę spaceru za rok i zachęcam was do udziału w takich eventach albo nawet organizacji jeżeli mieszkacie w zapsionej okolicy :).
W tym miesiącu czeka nas jeszcze kilkudniowy wypad do Warszawy (szukam kompanów na spacery!), pokaz sztuczek i na sam koniec wystawa PFK, która co roku odbywa się w moim mieście i co roku przynoszę z niej górę żarcia :D. Nie ma czasu na leniuchowanie i to mi odpowiada.

9 komentarzy:

  1. Jak ja Wam zazdroszczę. Też chcę aby w moim mieście był chociaż jeden psiarz a nie ma nikogo (!!!). Piękne zdjęcia, w jakim programie je obrabiasz ?

    Pozdrawiamy, Biały Krukk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś myślałam że w moim mieście nie ma żadnego psiarza, ale wzięłam sprawy w swoje łapki zabawiłam się w Sherlocka Holmesa i znalazłam kilku :). Sam fotospacer był 100km od mojego miasta, ale warto było się przejechać. Zdjęcia obrabiam przede wszystkim w Lightroomie i ostatnio bawię się też efektami w Perfect Photo Suite 8.

      Usuń
  2. Oj kusicie. Może za rok lub dwa się wybierzemy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. To teraz czekamy na kolejną edycję :-). Fajnie by było zrobić coś na jesieni.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna opcja taki fotospacer - właściciele psów mają piękne zdjęcia, a fotografowie ograniętych modeli. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku, podoba mi się pomysł z fotospacerem. Fajnie by było kiedyś się na takie coś udać. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne zdjęcia i sama koncepcja fotospaceru to mistrzostwo świata!
    Za rok przyjeżdżam, co tam, że pół Polski :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcie Baśki wymiata!!!

    Marzy mi się udział w takim fotospacerze z Ruby, ale w mojej okolicy nie ma szans na coś takiego, a z kolei chcąc jechać do Lublina muszę przejechać całą Polskę. W tym roku się nie udało, ale może uda się w następnym, kto wie.

    OdpowiedzUsuń