25 lipca, 2016

Letnie nowości


1. Kong Cozie- wielka miłość Kiby, codziennie jest podgryzany i miętoszony, co widać po jego futerku, które jest całe posklejane. Już się czaję na kolejnego pluszaka z tej serii :).

2. Guardy od Warsawdoga- kupiłam je z kilku powodów, po pierwsze są prześliczne, a po drugie Kiba wyrosła z wszystkich swoich szelek. Są przede wszystkim wygodne, Kiba nie ucieka przed nimi (a przed front range już tak), spokojnie daje sobie je założyć, chociaż nadal potrafi chwilowo zastygnąć bez ruchu. Marzą mi się jeszcze w kolorze miętowym i koniecznie muszę dokupić do nich smyczkę.

3. Szmatka z mikrofiby zakupiona w Kauflandzie za całe 1,60zł- do wycierania mokrych zabawek na spacerach.

4. JW Pet Good Breath Bone (M)- zamówiłam ją z myślą o wyjazdach na wieś aby Kiba miała co ciamkać zamknięta w klatce. Kostka okazała się totalną porażką, nie dość że jest strasznie mała to jeszcze gnomik nie zwraca na nią uwagi.

5/6. Obróżki z Modnej Kozy- kocham, kocham, kocham, wszystko pięknie zszyte, żadnych odstających nitek, równiusieńkie, piękne i tak wspaniale mięciukie. Obróżka w pandy miała początkowo być w pawie piórka, ale okazało się, że skończył się wzór na taśmie za co dostałyśmy ją w gratisie. Ogromny plus za podejście do klienta.

7. Drukowana obroża od Gadżeciaków- dobre wykonanie, jedyne do czego się przyczepię to szerokość taśmy bazowej- mogłaby być trochę szersza, a wzorek węższy. Bardzo mi się podoba w niej dwukolorowy zacisk, który był zaskoczeniem: z zewnątrz różowy, a w środku szary jak siateczka. Kontakt z firmą na trzy z minusem, o wszystko musiałam dopytywać się sama począwszy o to czy projekt został wykonany, czy druki doszły kończąc na danych do przelewu oraz tych do wysyłki, które podawałam sama, bo domyśliłam się, że inaczej nie wyślą...Plusem jest to że na wszystkie pytania dostawałam bardzo szybko odpowiedzi.


8. Sport Pets Design Portable Dog Kennel (L)- od dawna chciałam kupić materiałową klatkę, ale jakoś zawsze szkoda mi było wydać tyle kasy na nią i zakup oddalałam w czasie, kiedy pojawiła się ta w cenie 80zł długo się nie zastanawiałam. Jest lekka, zajmuje mało miejsca, szybko się ją rozkłada i składa, ale lubi się wykrzywiać, każdy lekki wiaterek nią porusza i przy niszczącym psie nie wytrzyma długo (na szczęście Kiba w klateczkach leży grzecznie lub śpi). Materiał z którego jest wykonana przypomina mi namioty na plaże dla ludzi.

9. Taśma do kwadratu- odkupiona od znajomej w pięknym różowym kolorze, niestety szybko się brudzi.

10. Saszetka od Tip-Top (M)- wybrałam ją w ramach reklamacji smyczy, w której karabińczyk zaczął sam się otwierać uwalniając mojego szalonego kuca (na szczęście nie zdarzyło się to na ulicy, a na boisku), wielki plus dla firmy za kontakt i próbę rozwiązania mojego problemu. Saszetka jest bardzo pojemna, testy jeszcze przed nami.

11/12. Nerki z biedronki- idealne na spacery po osiedlu i do łapania pokemonów :D


Największym hiciorem tego lata zostały obróżki z modnej kozy: pand nie oszczędzamy i zabieramy na wszystkie spacery, a haftowaną wybieramy na miasto oraz sesje foto :). Totalnym niewypałem okazała się kostka jw pet. To kolejna zabawka tej firmy, na którą moje psy nie zwracają uwagi i nad zakupem kolejnych rzeczy od nich mocno się zastanowię.


15 komentarzy:

  1. Szmatki z mikrofibry są u nas hitem do wycierania zaślinionych lub mokrych od rosy dysków! Kupiłam jakiś czas temu w Auchan 5 szt za 4,99 zł ;) a co do guardów WD mam inne zdanie - u nas to najgorsze szelki :( niestety strasznie jeżdxiły na psie, rozregulowywały się same co chwila, Tajga chodziła w nich bokiem, wyraźnie odczuwała dyskomfort. Guardy z jakich jestem zadowolona, to guardy szyte na wymiar u Crazy Dog :) - nie jeżdża na psie, jeśli się troche przesuną, to zaraz same wrcaja na miejsce i nie muszę ich co chwilę poprawiać. Klatkę materiałową mamy taka samą rozmiar M - mam wątpliwości, czy przetrwa więcej niż 10 wyjazdów i to nie dlatego, że pies w niej szaleje ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze wd nie przekręcają się ani nie rozregulowują, może ma znaczenie na jakie spacery się je zakłada- ja ich używam tylko na smyczowe, na miasto, zawody i tego typu spędy, a na luźne bieganie wybieram obroże, może nie mają kiedy się u mnie przekręcać :D. Jakby nie było ja je uwielbiam, ale nie wykluczam zamówienia hm, wiadomo, że takie będą leżeć o wiele lepiej, a swoją drogą w wielu firmach są sporo tańsze.
      Również pozdrawiamy! :)

      Usuń
    2. Ja właśnie smyczowe spacery miałam na myśli - koszmar, śliska taśma, oprócz wyglądu te szelki niestety nic sobą nie reprezentują jak dla mnie a są 2 razy droższe niż hm

      Usuń
  2. Ja już słyszałam że niektórym psom nie podoba się guma JW Pet'a. Ja miałam tylko cuza i ażurka. Cuza psy lubiły, był mięciutki i piszczący, ażurka podoba się Soni ale ona wszystkim może się szarpać, za to Kermit tej piłki nienawidzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym może być, megalast bear też nie jest lubiany, ale arachnoid ball, ażurki i cuz są super.

      Usuń
    2. Mój Kermit nie lubi ażurki. Cuz był super bo piszczał ;).

      Usuń
  3. Nasze nowości już widziałaś, ale (hehe maniacy to zło) leci już kolejna paczka.
    Ja osobiście to JW Pet straciłam zaufanie po 'carckle ball' (dobrze ?), której wnętrze poległo zaraz po pierwszym ugryzieniu. Później idąc za modą nabyłam ażurkę, a że chciałam być choć trochę oryginalna do koszyka powędrowała także ażurkowa kostka. Szczeże ? Piłka została olana, kości za to jest 'ok', ale must have'm piesa nie jest.
    Kong skradł me serce, szkoda, że u nas byłoby to 10 min :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Crackle ball jest dziwną zabawką, ja miałam tą z zooplusa za niecałą dyszkę i też szybko poległa, to nie ma szans żyć dłużej w całości :D. Co do konga nadal się dziwię, że jeszcze żyje, inne pluszaki są rozpruwane w 5 minut, a tym Kiba się zajmuje jakby był żywy, a jak już trafi na piszczałkę to o matko jakie zdziwienie ten piesek do niej mówi! No ale materiałowa metka jest już przegryziona, nie zdziwię się jak pewnego pięknego dnia piesek straci ogonek albo uszka :P.

      Usuń
    2. To była nasza pierwsza internetowa zabawka i szczerze mówiąc myślałam, że jest magiczna: będzie cały czas wydawać dźwięki pozostając w pierwotnej formie. Błąd. Już wolę pokrowce na butelki, przynajmniej są wielokrotnego użytku.
      Konga bym kupiła, ale dopiero w akcie desperacji tj. po skończeniu listy. Nie mam do tej firmy zbytniego zaufania - podchodzę jak pies do jeża XD - więc tego typu firmy i zabawki czekają na moment kiedy po przejechaniu się na nich nie będę pluć sobie w brodę i myślec co innego mogłam nabyć ;)

      Usuń
  4. Od dłuższego czasu czaję się na warsaw dogi :D im częściej je widzę to bardziej pragnę! piękny wzór akurat dla mojej księżniczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne te nowe akcesoria :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super zdobycze :)
    Świetna ta szara nerrka, szkoda że u mnie nie było tego koloru :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się ta Tip topowa saszetka. A! Bardzo zazdroszczam siwej nerki z Biedry. U nas niestety zostały tylko fioletowe :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podobają mi się akcesoria od Warsaw Doga :D Czaję się na obrożę Splash :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że Tosia również pogardziłaby taką kością - to nie zabawka w jej guście ;) obroża w pandy jest cudowna, zakochałam się <3 co z tego, że mamy już obrożę w pandy z Furkidza, ich nigdy nie za wiele... :D rozważam również zakup kongowej maskotki, wydaje mi się, że Tosi by się spodobała ;)

    OdpowiedzUsuń