18 kwietnia, 2016

Przygotowania do wiosny

Jesteśmy w trakcie przygotowań, jakiś czas temu stwierdziłam, że jakoś mało mamy piłeczek, dlatego raz dwa to nadrobiłam. A najlepsze jest to, że z wszystkich tych rzeczy zapłaciłam jedynie za cztery (numery 1,6-8)! :D 

1. Rauki Tuggo Catch (S)- już od dawna chciałam kupić szarpak od rauki, ale z wszystkich stron słyszałam jakie są nietrwałe i to w porównaniu z ceną skutecznie mnie zniechęcały aż do momentu gdy znalazłam ten szarpaczek w cenie 25zł, zaryzykowałam i jak na razie jestem zadowolona, a jeśli się rozpruje to pewnie kupię nowy.

2. Chuckit Floppy Roller (S)- kupiony od tak, bo ma śmieszny wygląd koła :D

3. Planet Dog Orbee-Tuff Cosmos Ringo (M)-  no spójrzcie jaka jest śliczna, a że kosztuje 50 zł to taki mały szczególik. W rzeczywistości jednak ma o wiele więcej plusów niż minusów, jest ultra miękka (planetka puppy się chowa!), prześlicznie pachnie miętą, wysoko się odbija nawet w trawie i w nieprzewidywanym kierunku, lata też niczego sobie jak na moje umiejętności rzutowe.

4. Planet Dog Industrial Diamond Plate Ball (M/L)- kolejna strasznie droga piłka, jeszcze nie została wypróbowana, ale nie jest niestety mięciusia, a wręcz przeciwnie, jak na razie zapach miętowy ją ratuje no i oryginalny wygląd.

5. Jw Pet Arachnoid Ball (S)- na zdjęciach wyglądała całkiem obiecująco, ale jak ją zobaczyłam ją na żywo to się trochę zlękłam. Plastik z piszczałką z kawałkiem gumy- to była moja pierwsza myśl i w  sumie nadal tak myślę, ale dziwnym sposobem Kiba oszalała na jej punkcie.

6. Jw Pet ISqueak Ball (M)- największą jej zaletą jest to, że piszczy. Oprócz tego całkiem fajnie się ugina pod psim pyskiem. Coś jak piszczący chuckit tylko łatwiejsza do czyszczenia i z lepszą piszczałką.

7. Collar Liker (M)- w konkursie u Niuchacza zobaczyłam te piłki pierwszy raz, nie udało mi się ich wygrać, więc smutki uleczyłam wrzucając ją do koszyka. Jest bardzo lekka- do wodowania będzie w sam raz.

8. IDC fluoroscencyjna piłka na sznurku- wylądowała w koszyku przy okazji zakupów w zooplusie, przy przeciąganiu sznurek wbija się w rękę, a sama piłka obłazi wszystkimi okruszkami z plecaka, za to ładny ma kolor :P.

9. Jw Pet Hol-ee Roller (M)- tym razem mniejsza wersja, idealna do aportowania dla takiej fajtłapy jak Kiba. Otrzymałyśmy ją do testowania od sklepu Naszezoo.

10. Gammolen- nagroda w konkursie, Kiba twierdzi, że jest wyjątkowo ohydny i nie chce nawet przejść przez gardło. Jak na razie szukam sposobu do wciśnięcia ich w nią, a jak to nie wyjdzie to Chersi na tym skorzysta :D.

Połowę z tych rzeczy kupiłam za wygrany bon w konkursie na tło DingDog'a. Od jakiegoś czasu na fb oraz stronie www tej aplikacji możecie zobaczyć uradowane ryjki Kiby i Chersi. Warto brać udział w konkursach ;).

Przygotowania do wiosny wczoraj zaczęłyśmy też pod względem wyglądu. Kiba musi zrzucić trochę ciałka, bo przez czas gdy chorowałam strasznie się roztyła, no i dążymy do umięśnionej sylwetki z wiosny tamtego roku, a na Chersi czeka golarka.


15 komentarzy:

  1. Dasz znać później jak spisuje się Chuckit Floppy Roller, w jaki sposób się nim bawicie itd. ? Jestem ciekawa czy to bardziej taki frisbeepodobny aport czy znajdzie inne zastosowanie ;)
    Ringo Planetka też wydaje się ciekawa, mnie odstrasza cena no i wczesniej nie pomyślałabym, że to takie fajne (tak by the way, na zdjęciach wydawała mi się z twardego plastiku, fajnie, że jest mięciutka) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się! Też jestem ciekawa :)

      Usuń
    2. Będę miała to na uwadze. Jak na razie oglądałam filmik z tym chuckitem jak terrierek wisiał na tej zabawce, ciekawe czy uda mi się tak z Kibą :D.

      Usuń
  2. Kilka fajnych zabawek i oczywiście cudowne foty! Szkoda, że moja Biała Kulka nie bawi się zabawkami, ew. ma tylko swoje ulubione :v.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trójeczka prześliczna :> Planet Dog robi niesamowite zabawki:D. Fluorescencyjna kostko-piłka też bardzo mi się podoba- nie zwróciłam na nią nigdy uwagi na zooplusie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa tego "niby frizbiacza" My też musimy nadrobić braki w zabawkach, ale w tym miesiącu czeka mnie jeszcze mnóstwo psich wydatków, więc słabo to widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdybym ja kupiła takie drogie zabawki, to dostałabym taki ochrzan od mamy jak nigdy, haha :D .

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna kolekcja! Ja ostatnio poluję na szarpak od Rauki, bo nasz ostatni uległ zepsuciu i aktualnie mamy jedynie wkład do mopa. Jednak mam problem z wyborem: Rauki Muppa, Ruuno Ovcee (tutaj boję się, że futro szybko zginie), czy właśnie Tuggo Catch. Presja wyboru ;c
    Rozmyślałam też nad Cosmos Ringo. I chyba mnie przekonałaś słowami ,,ultra miękka, wysoko się odbija..."

    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę kolekcji :D
    Ps.zapraszam do mnie na bloga dopiero zaczynam

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsza fotka z Ringo. fenomenalna! :D Mogłabyś się po testach rozpisać trochę więcej o tej piłce? Planetki bardzo mnie korcą, ale cena już mniej, szukam maksymalnie wielu opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aaa świetne zakupy, nawet nie wiesz jak wam zazdroszczę tego bonu do T4D :D Będzie może jakaś recenzja tego kosmicznego ringo od Planet Doga? Ciekawa zabawka! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, jak tylko porządnie przetestujemy i znajdziemy jakieś minusy :D.

      Usuń
  10. Piękne zdjęcia oraz zakupy! Ja nadal zastanawiam się nad piłką cosmos ringo od Planet Doga. Mogłabyś zrobić jakiś krótki film jak zgniatasz ręką tą piłkę? Chciałbym się upewnić czy jest wystarczająco miękka, bo Sasha tylko takie lubi, a nie chce kupować w ciemno, bo cena jest trochę wysoka, a na dodatek może się ona okazać za duża na Sashę. Pozdrawiamy!
    http://pani-nataszowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcia są obłędne! Duże zakupy, mam nadzieję, że ze wszystkiego będziecie zadowoleni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej, zazdrościmy tylu zabawek <3 piłeczki z planetki to nasze marzenie, jak dotąd miałyśmy tylko standardową planetkę z kontynentami, która gdzieś nam się zapodziała... to chyba znak, że trzeba zainwestować w nową :D

    OdpowiedzUsuń