05 października, 2015

Podsumowanie września i plany na październik.


Plany na wrzesień

We wrześniu chciałam przerobić zmiany pozycji i na początku nawet fajnie Kibie szło, ale potem nastąpiła przerwa w ćwiczeniach i...musimy zacząć od początku, bo piesek tworzy nowe rzeczy ;).  
Trzymanie koziołka- było ciężko, bo Kiba twierdzi, że drewniany koziołek jest fujka i trzeba nim pluć, ale na chwilę obecną mogę spokojnie powiedzieć, że mamy to. Gnomik wytrzymuje tyle ile jej każę, nie memla go, chyba że się baaaaardzo niecierpliwi. Wprowadziłam już podejmowanie go z ziemi w sposób odpowiedni, bo wredota próbuje przynosić go za boczek, ale wypracujmy to.
Stój z marszu jakoś niewiele ćwiczyłyśmy, ale wychodzi całkiem fajnie, będziemy jeszcze ćwiczyć.
Chodzenie przy nodze bliżej nogi- wydaje mi się, że jest lepiej, ale muszę to nagrać, żeby to zobaczyć :).


W październiku będziemy ćwiczyć:
- przynoszenie koziołka
- dostawianie się do nogi z koziołkiem
- zmiany pozycji
- vault od brzucha, żeby w końcu zamienić go na back vaulta
Tam jest krowa i się na nas gapi wiesz?



12 komentarzy:

  1. Świetnie Wam idzie! Oby październikowe plany były 100% udane! ;)
    My niestety nie możemy stworzyć większego grafiku i ustalić konkretnych ćwiczeń, ze względu na szkołę i ogrom nauki... wiem, za często narzekam, ale no niestety, chciałabym poświęcać więcej czasu swoim psiakom i na ćwiczenia nowych umiejętności, ale mam zaledwie jedynie 2h dziennie (po szkole) aby coś z nimi robić, więc większość czasu poświęcam na spacery, a resztę na jakiekolwiek ćwiczenia.

    POWODZENIA :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam mnóstwo nauki- 2 klasa biol- chemu się kłania :P, już miałam 4 sprawdziany z biologii, ale troszkę czasu na ćwiczenia nawet na spacerach zawsze uda się wygospodarować, no i są weekendy :D.

      Usuń
    2. U mnie już maturalna - każdy przedmiot się udzielił, łącznie z zawodowymi (technikum). Ja na spacerach idę w zabawę, a jak się uda to samokontrola, socjala i odwoływanie :P

      Usuń
  2. Świetnie sobie radzicie. Gratulujemy..

    OdpowiedzUsuń
  3. A my dalej wałkujemy koziołek i raz jest super, a następnym uważam, że znowu cofnęłyśmy się w rozwoju... i tak w kółko ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteśmy na podobnym etapie, piątka! Ale macie cudownie sielskie tereny wokół siebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piąteczka! :D Niestety te piękne tereny są 30 km ode mnie u babci, ale co tydzień/ dwa tam jesteśmy i za każdym razem się nimi zachwycam :).

      Usuń
  5. Gratulujemy i trzymamy kciuki za dalsze postępy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie trzyma koziołek, powodzenia żeby teraz dociągnąć to do końca! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymanie ostatnio się stało u nas problemem. Jak dotąd nie było problemu z braniem rzeczy do pyska tak teraz za chiny nie chce spróbować. Na razie daliśmy sobie czas, pewnie za niedługo zaczniemy naukę nową metodą.
    Macie śliczne hurttowe szelki! :D No i powodzenia w realizacji październikowych planów.
    Pozdrawiamy Biscuit Life

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również życzę wam powodzenia w trzymaniu :D. A szeleczki to akurat od True Love :).

      Usuń
  8. Gratulujemy postępów, oby tak dalej :). My standardowo bez planów na październik ;P

    OdpowiedzUsuń