08 września, 2015

plany na wrzesień

Niesamowite jest to, że z nastaniem września pogoda radykalnie się zmieniła :D. Z 24-godzinnych upałów mamy 24-godzinne opady deszczu. No może przesadziłam, ale pogoda nie zachęca do wychodzenia z domu, za to do nauki jak najbardziej :). Lecz hola hola! To nie znaczy, że musimy się nudzić i kisić w domu, o nie! Bo nie ma to jak dobry trening z psem po ciężkim dniu w szkole. Kiedy tylko deszcz ustaje pakuję kilka zabawek, smaczków i idziemy na pobliskie boisko. Od niedawna zaczęłyśmy ponownie bawić się w obedience i sprawia to nam obu ogrooomną frajdę. Uwielbiam jak Kiba chodzi na kontakcie, jak jest w pełni skupiona na mnie. Na treningach mamy swoją wierną publiczność, bodajże szóstkę małych rozbrykanych dzieciaków, które zwykle stoją trochę z boku (ewentualnie nade mną) i obserwują każdy nasz ruch, a jak coś się uda to uradowane serwują nam serię oklasków :D. Od czasu do czasu przechodzą obok nas pieski, niektóre podejmują próbę przywitania się z gnomikiem, ale Kiba pozostaje nieugięta, jak trenujemy to trenujemy. We wrześniu chciałabym z nią przerobić:
- zmianę pozycji, na razie mamy stój-waruj i siad-stój
- trzymanie koziołka
- dopracowanie stój z marszu 
- chodzenie przy nodze bliżej nogi, bo coś piesek zaczyna się trochę rozjeżdżać.
Natomiast z Czesią zaczęłam biegać na naszym mini torku agi, czyli wypożyczona hopka+ 2 tunele. Czesia szybka załapała auty i hopsanie, ale jeszcze nie zawsze ogarnia tunel :D. Trening czyni mistrza także bierzemy się do roboty póki mamy jeszcze hopkę. Chyba czas stworzyć swoją :).

8 komentarzy:

  1. Ja mam hopki drewniane, ale zastanawiam się nad tym, żeby zrobić przeszkody z PCV :-) Szczerze powiedziawszy te planowanie realizacji na wakacje czy teraz na miesiąc są bardzo przydatne :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia w realizacji wrześniowych planów! Fakt, że pogoda nie nastraja teraz optymistycznie, ale trzeba się zmotywować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia :) Ja również mam kilka (można powiedzieć) jesiennych planów, ale poczekam do października z ich realizacją :) Co do pogody to 100% zgodności, nie zachęca do niczego, więc trzeba ułożyć jakiś plan i go zrealizować :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluje postępów. U nas masakra z treningami. Zazdroszczę. Zapraszam dziennik-labow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę skupienia również w obecności psów, bo to coś, co zdecydowanie wymaga przepracowania w przypadku mojej psiej młodzieży. :P

    OdpowiedzUsuń
  6. W sumie to w garażu mam kilka hopek z pcv, fajnie by było tak odświeżyć to co juz umiemy i pobiegać sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak najbardziej polecam stworzyć swój mini torek :D Jeśli chodzi o chopki to zdecydowanie wolę te plastikowe - drewniane są mega ciężki i zawsze rozkładając obijam sobie nimi nogi, ale za to są dużo bardziej stabilniejsze ;) Coś za coś ^^

    OdpowiedzUsuń