24 sierpnia, 2015

III Międzynarodowa Wystawa Psów Rasowych w Łukowie

Wczoraj jak co roku wybrałyśmy się z Kibą na wystawę organizowaną w naszym mieście. Głównym celem było sprawdzenie czy jest w stanie skupić się przy tylu pieskach, gdzie zdecydowaną większością są owczarki niemieckie, których się boi. Na dzień dobry przy wejściu do parku spotkałyśmy pierwszego onka. Kiba jak tylko go zauważyła stanęła jak wryta i nie chciała iść dalej, jedynie jak przestał się na nią gapić ruszyłyśmy z miejsca. Na szczęście niedaleko siedziały ulubione ciocie gnomika oraz Ray, odtąd onki już nie były takie straszne, no bo jak się bać przy swoim ukochanym mężczyźnie :D. Po dłuższej chwili jak już Magda z Agą i pomocnikami rozłożyły stoisko Zwierzopcji przyniesiono przepiękne szczeniaczki do adopcji. Nic tylko tulić i miziać takie maluchy :). Kiba oczywiście też musiała je poznać i wszystkie dokładnie obwąchała, a z najstarszym- 4 miesięcznym próbowała się bawić i naprawdę na wiele mu pozwalała.
Jeden ze szczeniaczków do adopcji
Młoda super się spisała, dzielnie znosiła głaskanie przez obce osoby i przede wszystkim dzieci, a ostatnio do tych ostatnich nie ma zbyt wiele cierpliwości. Przez cały czas grzecznie leżała przy klatkach psiaków, również jak odchodziłam. Miałam zamiar się z nią pobawić szarpakiem, ale bałam się ją spuścić ze smyczy, aczkolwiek dawała mi znaki, że chce i to bardzo :). Również troszkę posztuczkowałyśmy w naszym kąciku i Kiba cały czas była na mnie skupiona.
Ktoś tu okrutnie zarósł :P
Pokaz frisbee
Na wystawie było również stoisko z karmami firmy Dolina Noteci, przyszłam z Kibą, więc młoda szybko zamieniła się w krytyka kulinarnego i spałaszowała puszkę mokrego żarełka. Smakowało jej i tylko patrzyła się na pana, który jej nakładał żarełko z miną pt." chłopie dawaj więcej!". W międzyczasie wypełniłam ankietę i dostałam darmowe puszki i smakołyki w stylowej reklamówce :D. Potem ankietę wypełniał mój tata i znajomi, no i teraz mamy tyyyyyyle pyszności. Nic dziwnego, że Kiba nie miała ochoty odchodzić od tego stoiska :P.

9 komentarzy:

  1. Czemu piesa taka smutna skoro tyyyle pyszności przed nią! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo zła właścicielka przerwała jej popołudniową sjestę :D.

      Usuń
  2. To super, że Kiba była tak skupiona ;) Ile żarełka ! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Minę ma, jakby ją wcale te puchy nie cieszyły ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O bardzo gratulujemy sukcesów z Kibą. Zdjęcia cudne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiba była zmęczona! No przecież. Co Wy chcecie! :DD :*
    Ps. Piękne szelki! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No to teraz masz żarcie na zapasa xD Ja też kiedyś dostałam na wystawie tą karmę, ale niestety się już skończyła :P Super, że Kiba była skupiona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz karmienie Kiby zajmuje mi więcej czasu, bo przez kilka minut zastanawiam się, którą puszkę jej dzisiaj dać. Dobrze, że Chersi w tym tygodniu wraca to przyspieszy proces opróżniania lodówki :D.

      Usuń