13 listopada, 2014

Mózg wraca na swoje miejsce?

We wtorek z okazji wolnego dnia i pięknej pogody pojechałam z Kibą nad zalew. Nie byłyśmy tam od wakacji i zdążyłam już zapomnieć jak tam jest pięknie, tym bardziej jesienią. Młoda bardzo mnie pozytywnie zaskoczyła. Jak to zwykle bywa, gdy jest taka piękna pogoda nad zalewem jest mnóstwo ludzi. Z psami, bez, cyklistów, biegaczy, spacerowiczów i wędkarzy. Od razu po przyjeździe brzdąca spuściłam, a chwilę potem na horyzoncie pojawił się pies. Byłam pewna, że Kiba podbiegnie do niego się przywitać, ale ku mojemu zaskoczeniu nawet jej nie korciło. Potem gdy robiłam jej zdjęcia, od tyłu zajechał rowerzysta, który prawie najechał na Kibę siedzącą na dróżce, ale gnomik znów pokazał mi, że potrafi i po prostu ładnie zszedł z drogi i przyleciał do mnie po...smaczka :). Potem było kilka podobnych sytuacji wraz z ludźmi, którzy sobie biegali, jeden pan szedł o kuli, a Kiba ani razu się nimi nie zainteresowała i na każde moje zawołanie przybiegała. Niesamowite jak w tak krótkim czasie się zmieniła Mam nadzieję, że już tak jej zostanie, a te jej schizy będą się trzymały daleko od złączy nerwowych :D.
Jak poznać, że idzie zima? Po kolorze Kiby nosa ;).

17 komentarzy:

  1. Piękne fotki! *.*
    Gratuluję postepów z Młodą! Sarze też zaczyna w końcu móżdżek wracać więc jest gites :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje postępów. My też we wtorek wpadłyśmy na chwilę nad jezioro do Firleja, bardzo tęskniłam za tym miejscem. Wyjątkowo dużo ludzi i psów tam się kręciło, a Sonia się wspaniale zachowywała. Zrobiłyśmy sesję podnoszenia koziołka obok dwóch biegających za piłką psów, potrenowałyśmy zostawanie przy promenadzie którą biegali i jeździli na rowerach ludzie. Mega postęp zrobiła w tym roku, więc wiem jaka to jest radość jak zachowanie psa się poprawia i widać efekty pracy :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj radość jest ogromna :D. Chociaż na początku się przestraszyłam czy nie jest chora przypadkiem, coś mi tu nie pasowało taka grzeczna, bez żadnych schiz, aż dziwne.

      Usuń
  3. WIELKIE gratki, oby Kibie już hmmm, mogę napisać 'odbijało'? :) Sama zauważyłam, że niektóre psy mają okresy, kiedy są super grzeczne, bądź też przeciwnie. Oby tak dalej!
    Komentarz do pierwszego komentarza: Fajnie, ja i Twój pies nosimy to samo imię.
    Pozdrówka, Sara&Smerfetka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiba ma chyba często takie okresy :P. Ale to zeschizowany piesek i nigdy nie wiadomo do końca co jej tam w główce siedzi.

      Usuń
  4. No jaka mądra, gratulacje :).
    A co z Chersi? Nie wiem jak to tam u Was jest, ale zajmujesz się tylko Kibą? Nie pytam złośliwie, ale trochę się dziwię że zawsze czytam o Kibie :).
    Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Chersi nic nowego oprócz tego, że zarosła :). Znowu powróciła do ciągnięcia na smyczy, dzięki mojemu tacie, który jej na to pozwala biegając z nią w obroży (tak trudno założyć sledy), dlatego się ograniczamy do spacerów po polach. Coś tam sobie ćwiczymy, utrwalamy sztuczki. Może uda mi się wreszcie zrobić jej jakieś zdjęcia to wtedy na pewno tu wstawię, żebyście zobaczyli jak jak z psa zrobiła się owca na zimę ;).

      Usuń
    2. Oj tam, i tak masz fajnego tatę skoro biega z psem! :)
      W takim razie będę czekać na zdjęcia owieczki :D

      Usuń
    3. Z jednej strony fajnie (dzięki temu trochę schudła w końcu), ale denerwuje mnie to jak szybko długie miesiące ciężkiej pracy nad tym, żeby normalnie chodziła poszły na marne, a to wszystko przez to, że nie chce mu się poświęcić kilku sekund i założyć szelek.

      Usuń
  5. Super, że tak dobrze radzisz sobie z Kibą :) Piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetnie, że Kiba tak pięknie się odwołuje :) spacery z takim psem są czystą przyjemnością :D
    Super zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jesteś dla niej po prostu lepszą nagrodą niż jakieś tam inne psy czy ludzie :) Cieszysz się do niej, bierzesz na spacer i dajesz smaki jak jakieś inne stworzenie idzie :D
    Śliczne macie miejsca spacerowe :)
    http://lusiek.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam pytanie.
    jak sprawują się obroże i nerka z superdoga?
    Mam dylemat i nie wiem czy kupować :)
    (http://daisy-yt.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń
  9. Obroże są świetne. Tą, którą widać na zdjęciach w tym poście mam od kwietnia z tego co pamiętam, a nadal jest jak nowa. W czasie deszczu przeważnie pozostaje sucha, brudzi się jak każda obroża wiadomo, ale wtedy wystarczy ją tylko wsadzić pod strumień wody (nie koniecznie ciepłej, wystarczy zimna) i jest czysta. Obroże są na pewno warte polecenia ;).
    A co do nerki. Jak dla mnie za duża i przez to niewygodna, ale jak idzie się gdzieś na dłuższy spacer, a nie koniecznie chce się brać jakąś dodatkową torbę to do niej wszystko się zmieści, bo jest bardzo pojemna. Musisz zdecydować czy na pewno potrzebna ci taka wielka nerka, ja akurat preferuję mniejsze (przeważnie na smaki tylko). Ostatnio kupiłam sobie za 20zł w housie czarną w białe gwiazdki, chyba nieprzemakalną i jest o wiele wygodniejsza niż ta z superdoga :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Witamy się u Was ;)
    Piękna i mądra Kiba, zdjęcia i obróżka także przykuwają wzrok. Będziemy do Was wpadać :)
    Pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
  11. Tarze też zmienia się nos na zimę :P
    Świetne zdjęcia! Ja spuszczam Tosię bez obaw w miejscach, gdzie nie ma rowerzystów, bo mam z nimi niestety niemiłe doświadczenia, a znając moją psinkę, raczej nie zeszłaby z drogi...
    Świetne foty, Kiba jest śliczna!

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajnie, że mózg Kiby się obudził :D
    Piękne zdjęcia :)
    Hahah kremowy pies i jesień , hmm znam to :P

    OdpowiedzUsuń