04 września, 2014

Podsumowanie wakacji.

Te wakacje chciałam wykorzystać na ile się da: wyjazdy, odkrywanie nowych terenów, docieranie się z psami i chyba mi się to udało. Jakąś połowę wakacji byłyśmy poza domem: wieś, Władysławowo, spacery nad jezioro, wycieczki po mieście. Co prawda miałam jeszcze milion innych planów, ale zabrakło czasu. Wakacje mogłyby trwać zdecydowanie o wiele dłużej, ale niestety szkoła... Te wakacje były cudowne, chyba najlepsze jakie dotąd miałam, co prawda upał był nie do zniesienia, a jak nie upał to deszcz, ale to w końcu lato. To co chciałam osiągnąć z Kibą, osiągnęłam. Gnomik skupia się w największych rozproszeniach i zawsze jest chętna do pracy. Jak przypomnę sobie co było rok temu to śmiać mi się chce z jej humorków. Być może w tym pomogła nam sterylizacja, kto wie, ale motywacja nam się też znacznie poprawiła i gdy tylko rozsuwam torbę Kiba jest już w gotowości :).
Ostatnio na wielu blogach pojawiła się informacja, że mniej czasu będą mogli zapewnić pupilowi. Czy u mnie tak będzie? Hmm.. myślę, że nie. Nauka nauką wiadomo, ale czas na 2h spacer połączony z treningiem zawsze się znajdzie. Oprócz tego w tym roku szkolnym mam mnóstwo wolnego, np. przerwa świąteczna trwa całe 3 tygodnie :D. Potem ferie, weekend majowy, w międzyczasie jakieś pojedyncze dni. Jedynie co mnie dołuje to to, że szybko się ściemnia. Ale ma to też swoje plusy, jak wracam ze spaceru uwielbiam wpatrywać się w księżyc i gwiazdy, które przyświecają nam drogę, gdy latarnie nie działają </3.
Niestety na DCDC nie udało nam się dojechać (dzięki tato), ale jeszcze w tym miesiącu zawitamy do Wawy, w październiku natomiast szykuje się dogtrekking w Lublinie oprócz tego wizyty na wsi obowiązkowe. Pogoda też bardziej sprzyja wycieczkom rowerowym. Jak tylko wyzdrowieje będziemy próbowały dojechać do rezerwatu Jata, który jest oddalony od Łukowa o 12 kilometrów. 
Na koniec postu wrzucam filmik, miał wyglądać całkiem inaczej, ale program zawiódł i został tylko yt, na filmiku są uwiecznione nasze wakacje w bardzo dużym uproszczeniu ;).

                         

Pozdrawiam, Ola

5 komentarzy:

  1. Pewnie, na spacery czas zawsze się znajdzie. Przecież nie można całe dnie siedzieć głową w książkach :).
    Nam też się nie udało pojawić na DCDC, ale liczę na przyszły rok.
    Fajny filmik :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My też nie zawitaliśmy na DCDC, ale myślę, że za rok będziemy :) Fajny filmik, nie ma paniki! spacery ważniejsze niż nauka :D!
    Pozdrawiamy, Ola i Piano :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo widzę że też będziecie na tym dogtrekkingu :). Ja planuję wybrać się z Kermitem, ale muszę ogarnąć jego problem z innymi psami - jak mu się jakiś nie spodoba to by go pożarł :P. Pracujemy nad ignorowaniem psów, jak się nie uda to wezmę Sonię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia, filmik całkiem fajny :) Niestety szkoła, nauka... Kiedy będę przychodzić ze szkoły, będzie już ciemno, ale jakoś damy radę.
    Zapraszam do nas http://jessie-zafira.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. uhuhu napięty grafik co? :) No i dobrze, trzeba korzystać jak jest okazja :) będzie co wspominać

    OdpowiedzUsuń