28 czerwca, 2014

Szaleństwo w ogrodzie, czyli recenzja Kong Puppy Wubba.

Od wczoraj oficjalnie są wakacje, co oznacza mnóstwo wolnego czasu. Spacery, przecieranie nowych szlaków, zabawy, częste wodowania i najważniejsze ODPOCZYNEK. W te wakacje chcę porządnie odpocząć od szkoły (i internetu :P), ale to nie oznacza, że będę siedzieć w domu, co to to nie. Ja raczej preferuję aktywy odpoczynek na łonie natury i dlatego jutro zabieram Chersi i Kibę i jedziemy na cztery dni na wieś. Już nie mogę się doczekać tego spokoju, pięknych terenów i pływania w jeziorze ;). No ale dziś nie do końca o tym. Podczas pakowania znalazłam naszą starą zakurzoną wubbę, przyjaciółkę Kiby z dzieciństwa. Mamy ją już prawie rok i naprawdę dużo przeszła, młoda się z nią nie cackała :D. Wyjęłam ją, a Kibie aż oczy się zaświeciły, szarpałyśmy się, droczyłyśmy, Kiba ją aportowała i całkiem przypadkiem wpadłam na pomysł, żeby napisać o niej wreszcie recenzję.
Kiba z wubbą rok temu
Parę słów o niej od sklepu toys4dogs.pl:
Kong Puppy Wubba jest tak samo skonstruowana jak oryginalna Wubba, ale perfekcyjnie dopasowana rozmiarem do szczenięcych pysków. Pomaga w rozładowaniu niekończących się pokładów energii pupila. Jest wytrzymałą zabawką pokrytą mocną nylonową tkaniną. Idealna do zabawy w przeciąganie i aportowanie. 

Co mogę o niej powiedzieć. Wspaniała zabawka i to nie tylko dla szczeniaka. Ma ciekawy kształt oraz piszczałkę, co tym bardziej zachęca psa do zabawy nią. Z tego co zauważyłam psy kochają łapać ją za "odnóża" i podrzucać nią oraz potrząsać, co z innymi zabawkami raczej się nie uda ;). Posiada piszczałkę, która nawet po praniu działa tak jak powinna. Absolutnie nie polecam jej do wody, gdyż szybko nasiąka, a potem długo schnie, to samo dotyczy się zabawy w deszczowy dzień. Oprócz tego szybko się brudzi. A jak z wytrzymałością? Mamy ją już rok jak wcześniej pisałam, zabawka wytrzymała wymianę zębów, przeciąganie się zarówno szczeniaków jak i dorosłych psów. Czasami Kiba ją zwędziła i sobie gryzła, co zaowocowało delikatnym rozpruciem, ale jak na to wszystko to co to jest. Szczerze polecam, wspaniała zabawka ;).

Podsumowanie:

+ wytrzymała
+ posiada piszczałkę
+ ciekawy kształt
+ idealna do szarpania i przeciągania
+ posiada "odnóża" dzięki czemu łatwo jest ją złapać, nie wyślizguje się, a psy mogą sobie nią podrzucać

- szybko się brudzi
- nie nadaje się do wody, lecz można nabyć specjalną do tego stworzoną Kong Water Wubbę


3 komentarze:

  1. Chyba wszystkie psy kochają wubby! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super recenzja, krótko i na temat :D

    OdpowiedzUsuń
  3. My dla Happy też kupiliśmy Wubba Ballistic Friend w promocji w sklepie naszezoo.pl

    Dokładnie tutaj: http://www.naszezoo.pl/pl/p/KONG-Wubba-Ballistic-Friend-piszczaca-zabawka-do-rzucania/1504

    OdpowiedzUsuń