01 kwietnia, 2014

Recenzja piłek: Chuckit Tennis Ball oraz Petstages Orka Ball.

co ten blogspot zrobił z tym zdjęciem? :(
Chuckit Tennis Ball
"Zaprojektowane i zrobione z myślą o zabawie z psem. Z zewnątrz przyjemna i kosmata w jaskrawych kolorach poprawiających jej widoczność, a w środku gumowe, wytrzymałe ścianki odpierające atak psich zębów"
Tyle teorii. Piłki te mamy od wakacji 2013r. Przeżyły kąpiele wodne, nurkowanie w śniegu oraz ataki wielu psów. Na początku mieliśmy ich 4, ale jedna piłka gdzieś się zawieruszyła podczas treningu, drugą oddaliśmy Rayowi, więc zostały nam dwie, czyli liczba idealna :D. Chociaż jak mówiłam przeżyły wiele oprócz tego, że mają zdarty napis i są lekko powiedziawszy brudne, są w stanie idealnym. Wszystkie psiaki, którym je rzucałam były zachwycone ;).

+ sprężysta, dobrze odbija się od twardych powierzchni, od trawy trochę gorzej
+ jaskrawy kolor, dzięki któremu widać ją z daleka
+ wytrzymała, nie widać śladów zębów
+ dostępna w 3 rozmiarach (my mamy M)
- nie nadaje się na błotne zabawy, gdyż błoto się dość mocno do niej przykleja i trudno ją umyć

Możecie dostać je między innymi tu: http://toys4dogs.pl/chuckit-tennis-ball-m-2-pack-pilki-tenisowe-2-szt,id182.html


Petstages Orka Ball
"Dzięki zabawie poprzez żucie pies oczyszcza zęby z kamienia nazębnego oraz masuje dziąsła. Zabawka składa się z jednej części, co w połączeniu z wytrzymałym materiałem, z którego jest wykonana gwarantuje długotrwałe używanie."
Tą piłkę z kolei mamy dopiero jakieś miesiąc, może dłużej. Zaliczyła zabawy w ogromnym błocie i wyszła z tego zwycięsko :P. Nawet jak się ubrudzi wystarczy przepłukać ją wodą i jest jak nowa. Posiada z dwóch stron dziurki, przez które można przepleść szarpak albo wrzucić do środka smakołyki. Jest miękka, co Kibie bardzo się spodobało i teraz ją cały czas memla :). Wysoko odbija się od każdego podłoża, nawet trawy, gdzie większość piłek wymięka. Co tu więcej gadać, psiaki ją uwielbiają, a nie kosztuje zbyt wiele :D.

 + sprężysta, odbija się od każdej powierzchni
 + można przewlec przez nią szarpak
 + może posłużyć jako kula smakula
 + łatwo czyści się ją z brudu
 + jest miękka, dzięki czemu pies może sobie ją memlać
 + usuwa kamień nazębny, masuje dziąsła
 - jeden rozmiar (średnica 6cm)

Swoją kupowałam w zooplusie, aczkolwiek teraz nie mogę jej znaleźć, ale można ją dostać też tu http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=6114&cat=339



11 komentarzy:

  1. Druga super! Może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne recenzje :) Szkoda, że mój nie lubi się bawić :

    http://okruszek-moj-psi-przyjaciel.blogspot.com/

    POZDRAWIAMY H&O

    OdpowiedzUsuń
  3. chciałabym spróbować ChuckIt, na Orce się zawiodłam bo po pierwsze ani ja ani pies jej nie widzimy w trawie no i zamiast pływać tonie i też jej nie widać ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe jak u nas sprawdziłyby się te piły tenisowe z chuckit, bo z konga powoli przestają wyglądać tak, jak dawniej ;).
    Z Petstages, z tej serri orka mamy szyszkę i jest super :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie przepadam za piłkami tenisowymi, bo bardzo się brudzą. Wolę piłki o gładkiej powierzchni, nie nasiąkające wodą i psią śliną ;). Orkę zamierzam kiedyś kupić.
    Co do zdjęcia to ja nie lubię wklejać zdjęć na bloggera, bo wiele zdjęć mi rozjaśnia i tak jakby automatycznie obrabia. Od kąt odkryłam alternatywne rozwiązanie - importowanie zdjęć na inną stronę, a potem wstawianie poprzez adres URL - robię tak z większością zdjęć. Polecam tą stronę - http://tinypic.com/.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa, właśnie, co do zmianach w zdjęciach. Sprawdźcie czy w ustawieniach google+ nie macie włączonej automatycznej korekty zdjęć ;). Chyba u wszystkich autokorekta jest włączona ("normalny"), trzeba zaznaczyć "wyłącz" i powinno być ok.

      Usuń
    2. O, dziękuję. Już wyłączyłam :D.

      Usuń
    3. Natalia i zagadka dziwnego wyglądu zdjęć rozwiązana, dziękuję, bo też miałam z tym problem!

      Usuń
  6. Fajne wszystkie piłeczki.
    My z moją sunią mamy taką niebieską. Niestety po miesiącu została ponadrywana i podszarpana. Na szczęście nadal możemy jej używać :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń