20 marca, 2014

4 lata razem.

Dzisiaj dokładnie mijają 4 lata, kiedy ta kluska przyszła na świat. Dokładnie pamiętam chwilę, kiedy mój tata wrócił z pracy i spytał się czy chcę pudelka. Z niedowierzaniem spytałam się go czy sobie ze mnie jaja robi. Ale okazało się, że jego kolegi z pracy suczka się oszczeniła. W sumie na początku byłam święcie przekonana, że Chersi jest pudelkiem, ale jak wyrosła ze szczeniaczka coś mi się zaczęło nie zgadzać. Tym bardziej jak zaczęłam wchodzić w ten psi świat. Wybierałam spośród 8 szczeniaków. Wszystkie na pierwszy rzut oka były identyczne tylko różniły się umaszczeniem, 5 czarnych, 2 brązowe i jeden biszkopcik. Nie mogłam się zdecydować, którego wziąć, ale Chersi mi pomogła siadając koło mnie i się we mnie wgapiając. Ten wzrok mnie rozbroił i musiałam ją wziąć :D. Chociaż nie zawsze jest różowo i borykamy się z różnymi problemami cieszę się, że ją mam i nie zamieniłabym jej za nic w świecie. Teraz nadrabiamy zaległości w wychowaniu, jest coraz lepiej, a ostatnio Czesia zaczęła się interesować gumowym frsibee, więc może z tego coś będzie? Kto wie :D.
Wszystkiego Najlepszego Czesiu! 
Żyj nam 100 lat!


PS: Przepraszam za ucięte części ciała Chersi na zdjęciach, ale jej się normalnego zdjęcia nie da zrobić xD. Mam nadzieję, że wybaczycie ;). 

10 komentarzy:

  1. Sto lat! :3 Wygłaskaj ją ode mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naj naj naj, dużo złapanych freesbie, głasków i smaków od pańci;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego najlepszego!!! :D

    www.aussie-dog-world.blogspot.com

    Pozdrawiamy: D&K :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego Najlepszego ! ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkiego najlepszego!!! :D

    OdpowiedzUsuń