23 stycznia, 2014

Aktywne ferie

Ferie mijają nam pod znakiem długich spacerów, ćwiczenia przywołania, chodzenia przy nodze (na kontakcie *_*) oraz poznawaniu aparatu. Nie wiem od czego zacząć to opiszę niektóre dni:P.
Sobota
Przyczepiłam Chersi do sanek i poszłyśmy na pola. Jedne sanki, tyle radości :3, nie da się tego opisać. Chersi przejeżdżała wiele razy po młodych drzewkach, krzewach, moich stopach, a Kiba oczywiście jej we wszystkim przeszkadzała :D. Zauważyłam też, że przywołanie Chersi jest już prawie idealne, praktycznie za każdym razem wracała :). Mam też filmik: klik
Środa
Spotkałyśmy się z Julitą i Rayem, ale wyszłam o 0.5 h za wcześniej, więc poszłam do parku i porobiłam zdjęcia.



Z parku poszłyśmy do mnie na pola, ja wzięłam Chersi, która grzecznie się bawiła z Rayem (i ganiała za swoją piłeczką) i była miła w stosunku do Julity, a to rzadko się zdarza :). 
A tak było nam zimno :)
Czwartek (czyli dzisiaj ;)
Byłam na polach 3 razy. Pierwszy raz wybrałam dłuższą drogę i oczywiście z nami poszedł pewien piesek, który już wczoraj za nami wszędzie łaził. Ale potraktowałam go jak dodatkowe rozproszenie. Poćwiczyłyśmy z Kibą przywołanie, bo ostatnio u nas z tym krucho, jak się okazało Kiba na każde zawołanie biegła do mnie jak mała torpeda, gubiąc po drodze w śniegu wszystkie łapy :D. Drugi raz poszłam dosłownie na 10 minut poćwiczyć sztuczki i chodzenie przy nodze. Kiba szła na kontakcie i wcale nie patrzyła się na smakołyki, które miałm tym razem w torbie :3. Żeby jeszcze tak chodziła na smyczy :).

Za trzecim razem byłam w sprawach czysto fotograficznych. Moja koleżanka chciała, żeby zrobiła jej parę zdjęć i niektóre naprawdę wyszły świetnie np. klik. Oczywiście Kiba też nam towarzyszyła, żal mi było nie zabierać tak grzecznego pieska :). 
Kiba i jej poza "wystawowa" :D
Jutro wybieramy się do lasu w składzie Kiba, Ray i Teemo. Zapowiada się dość ciekawie. Mam nadzieję, że pogoda nam dopisze, bo -10C to przesada :P.

9 komentarzy:

  1. śliczne zdjęcia :) u nas jest jeszcze ciężko w przywołaniu :/ Fajnie macie, że psy się bawią :) u mnie niestety takiej możliwości nie ma :(

    Pozdrawiamy: D&K :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie, że się psiaki wylatały ;)
    Zdjęcia świetne, szczególnie to ostatnie. : )

    Wiesz, -10 to nic, u mnie jest -20! :D

    www.fuksthedog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. a my nadal czekamy na ferie,ale już tuż,tuż bo zaczynają się 3 lutego. :) starając się komentować od początku Chersi i Kiba zima wyglądają niemal identycznie,jedynie Chersi jest bardziej puchata.Baddy uwielbia ciągnąć sanki,tyle że często robi również tak iż bierze je do pyska... (y) fajnie że wybrałyście się na spacer z Chersi,Kibą i Ray'em.trzeba na pewno zaznaczyć iż zdjęcia robisz coraz ładniejsze i coraz lepiej Ci to wychodzi + zdjęcie koleżanki,też jest na prawdę mega ! *__*

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie spędzacie ferie :D
    U mnie -3 ale odczuwalna znacznie niższa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wy juz macie ferie:D Musiało byc sueor, zazdrszcze spacerków ^^? :3 Jaaacie, ja też kcem ;c my mamy dopiero w ostatnich tygodniavh lutego ;-; śliczne zdjecia

    OdpowiedzUsuń
  6. nasze ferie startują za tydzień :P
    gratulujemy postepów z przywołaniem i sankami! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. I kolejna o feriach!!! Super pomysł z sankami :D Mi się nawet w tą pogodę wychodzić nie chce...Gdyby nie ten lód...wrr :P gratulacje w związku z przywołaniem! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszyscy teraz chyba ferie mają tylko nie my... =(
    Widać, że baaardzo aktywnie =)
    Zazdroszczę psich spacerów!
    Gratuluję sukcesów szkoleniowych =D

    Pozdrawiam Natalka i Beny

    OdpowiedzUsuń