30 stycznia, 2014

Co u nas?

Co u nas? U nas nadal zimno i śniegu dużo. Dzisiaj jak byłyśmy na polach Kiba ledwo co skakała, bo wszystkie łapy miała zanurzone w białym puchu, ja też ledwo co szłam. Kto nie spróbował iść parę kilometrów po śniegu sięgającym do kolan, jak nie wyżej, ten nie uwierzy, ale to baaardzo męczące. Jednak nie rezygnujemy i korzystamy z końcówki ferii. Ostatnio na polach dla urozmaicenia chodzimy w miejsce, gdzie są  różne "górki" i głazy i Kiba na moją komendę (hop) wspina się lub wskakuje tam :). Tyle radości, a przy okazji super sposób na zmęczenia psiaka.
Wczoraj spotkałyśmy się z Julitą i Rayem, nam odmarzały wszystkie części ciała, a psiaki się bawiły w najlepsze. Oczywiście Kiba zawsze podczas takiej zabawy musi być blisko pańci i tym sposobem wariaty mnie wywróciły w śnieg :P. 
Wczoraj także doszła do nas paczka z wymiany, czyli komplet obroża+3-metrowa smycz :3. 
Tutaj trochę widać obrożę :P
Zainwestowałam też w obrożę uzdową. Na razie przyzwyczajam dziewczyny, na to, że mają coś na pysku i idzie to w dobrym kierunku. Przede wszystkim kupowałam ją z myślą o Chersi, ale jak będziemy gdzieś z Kibą jechać busem to będzie udawał nam kaganiec :).


13 komentarzy:

  1. Śliczny komplet *.* :3
    Ja się zastanawiam, czy by nie kupić taśmy i nie zrobić szelek czy obroży... ;)

    Pozdrawiamy! :)
    www.fuksthedog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim znajomi bardzo sobie chwalą smycz uzdową, próbowali wszystkiego żeby oduszyć labrodorke ciągnięcia się na smyczy, a jak wiadomo siła labradora plus osoba 1,50 cm to nie jest dobre połączenie :P smycz uzdowa zdała test już przy pierwszym spacerze :)
    U nas śniegu jak na lekarstwo a mrozy po -10 w dzień... Niko zamarzają łapki a pańcia nie czuje palców no ale co zrobić... taki mamy klimat :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczny komplecik!
    Zazdroszczę tylu szaleńczych spacerków :c
    Hahaha, skąd ja to znam... Snieg to kolan - lubię to. A najlepiej, jak pies gdzieś biegnie i gonić go trzea... przez śnieg -.-
    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas!

    OdpowiedzUsuń
  4. zimą raz są dni takie że zamarzają mi paluszki i zamarzam,a raz słoneczko i tak fajnie i miło. *O* już pisałam Ci coś na temat kompleciki,jest po prostu cudowny ! co do obroży uzdowej posiadamy ją,jednak nie używamy. :D

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo podobają mi się kolory na zdjęciach :D
    U mnie też zimno. Zawsze najbardziej marznie mi nos ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przypominamy o naszym konkursiku!
    Czas do 8 lutego, fotki zimowe mile widziane - tematem jest "Ja, mój pies i zima". Można przysłać kilka zdjęć, jednak nie na podium nie mogą znaleźć się dwa zdjęcia tej samej osoby.
    I super komplet;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę linka do konkursu? :)

      Usuń
    2. http://mojepsieszalenstwo.blogspot.com/2013/12/no-teraz-bo-tych-niesamowicie-dugich.html
      Sorry, że dopiero teraz, ale dopiero teraz zobaczyłam;)

      Usuń
  7. U mnie to wygląda mniej więcej tak samo: ja umieram z zimna, mimo najcieplejszego płaszcza, czapki, szalika i górskich butów, a T. cieszy się zimą i śniegiem, jakby nic lepszego nie istniało na świecie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas na szczęście ani ja, anie mały nie cieszymy się zimą i śniegiem;)
      Niewiarygodny plus psa bez podszerstka;)

      Usuń
  8. Śliczny komplecik :)

    http://aussie-dog-world.blogspot.com/

    Pozdrawiamy: D&K :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładna obroża, pasuje do psiaka.
    Na zdjęciach wygląda jak jakiś bohater, ślicznie! :)

    Pozdrawiam i zapraszam,
    merdaj.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń