21 grudnia, 2013

Sztuczkowanie-frisbowanie w parku.

Dzisiaj spotkałyśmy się z Julitą i Rayem w parku. Trochę posztuczkowałyśmy, pofrisbowałyśmy. Nadal nie umiem rzucać dekli, ale i tak lepiej mi to wychodzi, Kiba nawet chciała już do nich wyskakiwać, ale a to za wysoko rzuciłam, a to coś. W ogóle jestem z niej dumna, bo łapki śmigały bardzo szybko, nie to co wcześniej. Jednak taka dłuższa przerwa od treningów swoje robi :D. A teraz macie sporą ilość zdjęć, bo ostatnio dodawałam ich znikome ilości jak nie ja :P.




















by Julita
by Julita
by Julita
by Julita
by Julita
by Julita
by Julita
Ten uśmieszek XD

Miałam dodać posta o paczce/paczkach, ale w związku z tym, że to prezenty pod choinkę to dodam je w dniu kiedy je otrzymają ;). Teraz mam długą przerwę świąteczną, więc długich spacerów będzie nie mało oraz postanowiłam, że dodam dokładniejsze recenzje zabawek (i nie tylko), które mamy już dłuższy czas. Bądźcie czujni, a tymczasem zostawiam was z wygłupami starego małżeństwa :D.

                      


8 komentarzy:

  1. No to gratulujemy postępów we frizbii! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. znać kogoś również zakręconego na punkcie swojego psa to coś cudownego. ;] dodam iż piękne zdjęcia !

    pozdrawiamy
    Ola i Baddy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super filmik, wspaniale widać komunikacje psiaków!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż za szaleństwa ! : )

    OdpowiedzUsuń
  5. To teraz czekamy na jakiś frisbowy filmik, warto uwieczniać każde postępy! :D

    OdpowiedzUsuń