04 sierpnia, 2013

Morze, plaża i nudyyyy.

Wreszcie wróciłam do domu, nie miałam nic do roboty, a moi rodzice ciągle siedzieli na plaży i opalali się. Strasznie tęskniłam za naszymi spacerkami. Ale jutro już jadę po dziewczynki i może będzie post znad wody ;). Właścicielka tych domków co wynajmowaliśmy ma dwa psy- Lukę i Pikę. Dzięki Luce nauczyłam się rzucać rollery, a wystarczyło tylko wziąć dysk do góry :/. Luka jest mega przyjacielska, gdy pani Krysia (właścicielka domków) przychodziła do nas na kawkę, Luka jej towarzyszyła i wskakiwała na wolne krzesło albo ławkę ;). Z kolei Pika obcych niezbyt lubi, nawet raz na mnie zawarczała, ale to moja wina, bo chciałam, żeby mi rękę obwąchała, oj ja głupia :P. Pewnego razu jak przyszła Luka rzuciłam jej dysk na próbę, wątpiłam w to, że pobiegnie, a tu pięknie się przeciągała i goniła go :D.

Luka

Jeżyk :D

W Gdańsku w galerii sztuk pięknych zobaczyłam stadko cziłek w różowych spudniczkach :D. BAłam się, że mnie zaraz zaatakują :P.




Z tatą w godzinach rannych poszliśmy do rezerwatu Mewia Łacha oglądać foki, no ale wtedy żadna nie leżała na plaży :P. 














drzewo-proca

A na koniec mam dla was zagadkę. Pewnego dnia jak szliśmy przez las jak zwykle robiłam zdjęcia, wszystko fajnie, okay, ale jak powiększyłam to zdjęcie:


To okazało mi się takie coś . Piszcie w komentarzach co to jest według was ;).


Pozdrawiam ;)





4 komentarze:

  1. Z Luki jest bardzo ładna dama :)
    Na ostanim zdjęciu...nie mam pojęcia, co to może być, kolorem przypomina nieco łuskę ryby, ale ryba w lesie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyjazd z opisu wydaje się udany :D. Nie mam zielonego pojęcia co jest na ostatnim zdjęciu ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Na ostatnim zdjęciu, to może wąż?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja najpierw myślałam że te Chihuahua są prawdziwe xd
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń