18 sierpnia, 2013

Dzisiaj gorąco jak nie wiem, nie cierpię takiej pogody, nawet na spacer nie mogę wyjść z psiakami, bo odmawiają posłuszeństwa, to postanowiłam porobić psiakom zdjęcia (jak zwykle zresztą) ;).








Chersi- zawodowy zbieracz owoców dziś nauczy was jak prawidłowo zrywać brzoskwinie

Najpierw szukamy największej i najsoczystszej brzoskwinki
potem wyskakujemy w jej kierunku łapiąc ją delikatnie ząbkami (ale nie zaciskamy ich) 
Następnie powracamy z brzoskwinką w pyszczku na trawę, żeby móc się nią delektować :)
A teraz czas na głupie miny ;)

tak właśnie Chersi się śmieje XD

foch, nie patrzę na ciebie
zmęczona minka jak u muminka :)
nie ma to jak lizać płytki na tarasie ;)

I reszta zdjęć, która nie klasyfikuje się do wcześniejszych "grup" ;)










Co do Kiby, mała ma się już znacznie lepiej, wystarczyły tylko 2 kroplówki, a jest jak nowa. Biega, skacze i apetyt dopisuje, uhuhu, mogłaby zjeść nawet 2 miski karmy naraz :D. P.weterynarz zapuściła kropelki przeciw kleszczowe i mam nadzieję, że nie znajdę u niej już ani jednego kleszcza. Jeszcze tylko wizyta kontrolna we wtorek i za dwa tygodnie zastrzyk, a tak to muszę dawać Kibie tabletki, w piątek wypada ostatnia. Oczywiście zanim Kiba połknie to 5 razy wypluje, ale jakoś na razie udaje nam się ją przechytrzać :P.

Serdecznie pozdrawiamy, a Kiba liże rączki ;)

5 komentarzy:

  1. KObietki jak się patrzy.
    Musze powiedzieć że są nawet podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że Kiba doszła do siebie.
    Dziewczyny zadowolone mimo upału, to się chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super zdjecia! U nas, jak jest upal idziemy nad stawy, ochlodzic sie nieco. :)
    Zapraszamy do siebie!: psia-ferajna.blogspot.com
    i czekamy na kolejne posty C:

    OdpowiedzUsuń