30 sierpnia, 2013

Chersi- reaktywacja.

Od dzisiaj porządnie biorę się za Chersi i za ciągnięcie na smyczy. Poszłyśmy najpierw sobie na spacerek na pola, a potem spróbuję ją okiełznać na normalnym spacerze :D.




Dzisiaj zdejmujemy jej ubranko, w sumie można było wczoraj, ale jakoś mi się nie chciało :D. 
Z Kibą ćwiczymy regularnie rzucanie frisbee, to znaczy ja ćwiczę, a ona mi grzecznie je przynosi :P.




Właściciel zoologicznego wczoraj mi obiecał, że poszuka jakichś bidonów dla psów, no i dzisiaj dał mi cały pas :D.



Jeszcze kupiłam woreczki na kupy...


I możemy ruszać na wystawę :D. A kto wie, może znajdziemy towarzysza na spacer ;).
Pozdrawiam :)

6 komentarzy:

  1. W takim razie życzymy powodzenia ;)
    A na jaką wystawę się wybieracie ? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na międzynarodówkę w Łukowie, jestem ciekawa czy w ogóle to wypali, bo moim zdaniem nawet na ring nie ma miejsca, ale jest tak blisko, że aż szkoda nie iść :D

      Usuń
  2. Powodzenia w pracy z Chersi.
    Widać, że Kibie frisbee się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie Chersi wygląda w swoim wdzianku ^^
    Wspaniały macie ten bidon no i pas!
    Ile za to płaciłaś? :D
    Zazdroszczę takich miłych sprzedawców w zoologu bo u nas to .. ah szkoda słów.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Haha, ale ona jest pocieszna. :) Powodzenia na wystawie. :)

    OdpowiedzUsuń