24 lipca, 2013

Wieczorny spacer.

Przed chwilą wróciłyśmy z wieczornego spacerku ;). Kibunia spotkała swojego ukochanego wyżła weimarskiego (za płotem) oraz trzy inne psiaki, z którymi trzeba było się obowiązkowo obwąchać :). Poszłyśmy też na pola, żeby mała pobiegała sobie bez smyczy i tam troszkę posztuczkowałyśmy. Nadal wałkujemy chodzenie przy nodze i od niedawna podawanie łapy. Komedna 'daj łapę' polega na tym, że ja biorę Kiby łapię wymawiam nazwę komendy i daję jej smaczka. Jakoś z Chersi było łatwiej :P.







Kiba władcą...gnijącej kupki siana

Dzisiaj też szczepiliśmy obie panny przeciw wściekliźnie, a oto dowód :P


Miałam wstawić zdjęcia ogolonej Chersi, no ale nadal nie dokończyłam tego do końca, ale macie:



Teraz to wygląda jak pies ;). Może jeszcze jakiś sztuczkowy post dodam przed wyjazdem, ale nic nie obiecuję i dziękuję za to, że podaliście mi tyle sklepów z obróżkami, ostatecznie wybrałam furkidz.eu. Zamówiłam już obrożę i smycz z serii I'm your Monster. Zastanawiałam się też nad Modną kozą, bo mają świetne obroże, ale poszłam na łatwiznę ;).
Pozdrawiam ;)

2 komentarze:

  1. Życzę powodzenia w nauce posłuszeństwa, muszę przyznać, że nasza komenda "daj łapę" wygląda identycznie jak Wasza i się udało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale Kiba wyrosła <3
    A Chersi o wiele lepiej w takim wydaniu :3

    OdpowiedzUsuń