07 czerwca, 2013

Zawody i wycieczka do babci :)

Na zawodach było super. Trochę czasu nam zajęło zanim znaleźliśmy to miejsce, ale warto było się potrudzić. Były 2 tory, dla dużych i średnich oraz dla małych ras. Najczęściej występującymi rasami były jak można się domyślić border collie, aussie, owczarki szetlandzkie, ale były też m.in wyżeł niemiecki, owczarek staroangielski, owczarek niemiecki i owczarek szkocki collie. Jednym słowem było super i chętnie jeszcze raz bym się tam wybrała. Były tam też sklepiki i w jednym z nich kupiłam szarpaczek dla Chersi, ale ona nie lubi się nim bawić. Za to Kiba go wręcz uwielbia :D.

szarpaczek :P











Mam także nagrany występ powyższego psiaka i wstawię filmik jak mi się uda :P.
I druga część postu, czyli wycieczka do mojej babci. Pojechałam razem z Chersi i Kibą. I mile stwierdziłam, że Chersi przeszła choroba lokomocyjna, może nie do końca, ale zawsze coś. Gdy byliśmy na miejscu poszłam z Chesią do lasu, a potem nad rzeczkę. Zawsze myślałam, że Chersi nie lubi wodę, a tu się okazuje co innego. Gdy wreszcie wyszła z rzeki była czarna i cała mokra :P. Mam sporo zdjęć i kilka wstawię, 2 albo 3 z nich pójdą na konkurs :P.
















Zainwestowałam także w kliker. I dzisiaj kupiłam Kibie obrożę i smycz. Nawet nie protestuje gdy jej ją zakładam, ale potem się strasznie drapie :P.










Trochę długi ten post, ale musiałam nadrobić zaległości :P.
Pozdrawiamy :*

2 komentarze:

  1. Super spędziłaś dzień ;)
    jedenaste i dwunaste zdjęcie ,aż prosi się powiedzieć,że charty radzą sobie w agility ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak :-) , tylko na początku coś nie chciał skakać, ale dostali drugą szansę i poszli jak burza :D.

    OdpowiedzUsuń