20 czerwca, 2013

Socjalizacja, wakacje i coraz dłuższe spacery... :)

Przepraszam, że znowu dawno nie pisałam, ale dopiero wczoraj odzyskałam internet. Teraz posty będą pojawiać się bardzo często. Kibę próbuję zapoznawać z różnymi ludźmi i psami, no i widać różnicę. Jeszcze nie dawno bała się psa szczekającego na nią zza płotu, a teraz się z nim wita :). Raz nawet tak przestraszyła się wyżła weimarskiego, że pęcherz nie wytrzymał. Jedynie wczoraj była dość nieprzyjemna sytuacja, która mogłaby się skończyć bardzo źle, a mianowicie na spacerku jak sobie szłyśmy jakiś facet wypuścił z podwórka swojego owczarka niemieckiego i ten gdy tylko zauważył Kibę zaczął biec do nas, szczekając. Na szczęście w porę ją złapałam i nie zdążył nic jej zrobić, a właściciel się patrzył i dopiero potem, gdy pies szedł za mną krok w krok to go łaskawie przywołał O_o.  
Teraz druga część postu, czyli wakacje, 30 czerwca wyjeżdżam na 1,5-2 tygodnie do mojej babci z Kibunią i może z Chersi, a dlaczego może? Ponieważ Chersi strasznie gania kury i jak taką kurę złapie to już po kurze, a Chersi wtedy też niezły owal zbiera, a tak dokładniej ja :P. Więc to czy wezmę Chersi jest pod dużym znakiem zapytania.
A teraz parę leniwych zdjęć, które zrobiłam gdy miśki się bawiły :)










Rośnie mi mała Jaworowicz :P
A tak zarabiam na rzeczy dla psiaków :P


No i to chyba na tyle, jeszcze wspomnę, że mam zamiar dzisiaj zamówić parę zabawek dla psiaków, ale napiszę o nich jak przyjdą. 
Pozdrawiamy (czyt. szczekamy) ;)

4 komentarze:

  1. Udanego wyjazdu życzę ;)
    Ile truskaffek *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie wszystkie, bo zebrałam jeszcze więcej, bodajże 30 kilo ;), no ale teraz mogę zamówić psiakom to co chciałam :)

      Usuń
  2. Niektórzy nie powinni mieć psów :/. Powodzenia w wychowaniu i socjalizacji małej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale się fajnie bawią.
    Życzę udanego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń