27 maja, 2013

Nudy...

Co się dzieje u nas? A nic ciekawego, cały czas pada i pada. Pogoda za bardzo nie sprzyja... no w sumie niczemu. Dzisiaj przeszłam się z Chersi na pola na spacerek, gdy ją wołałam pięknie do mnie przybiegała. Być może to zasługa nowych smaczków :P. Mam dla was mnóstwo zdjęć oraz niespodziankę, którą niedługo wam zdradzę, ale nie dzisiaj, bo nie chcę zapeszać ;).
















Jakość :/. Muszę zainwestować w porządny aparat ;).
Pozdrawiamy z deszczowego Łukowa :3

2 komentarze:

  1. Chersi jest przecudnym labradoodle`m :)
    Zazdroszczę takich terenów spacerowych

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję ;). Ten teren to jedyny gdzie mogę ją spokojnie spuścić, a jak iść trochę dalej to jest lasek :3. No i te pola są położone niedaleko mojego domu, dosłownie parę kroków. Pozdrawiamy ;).

    OdpowiedzUsuń