30 maja, 2013

Kiba

W ostatnim poście wspominałam o niespodziance. A więc tą niespodzianką jest to, że mam drugiego psa. Nazwałam ją Kiba, co oznacza po japońsku kieł. Jest to 'córeczka' Chersi, ale długo namawiałam na nią rodziców. Lubi aportować i jest wspaniałą uczennicą, już prawie umie komendę siad :3. Nazwę bloga w najbliższym czasie zmienię na Chersi&Kiba, chyba że zaproponujecie mi inną nazwę ;). Blog będzie teraz także o Kibie, ale to nie oznacza, że będę zaniedbywała Chersi, o niej też będę pisała.



Kiba lubi grać na telefonie :P

Zapomniałam wcześniej o tym, żeby wstawić jak wygląda maszynka do strzyżenia, a przyszła już bardzo dawno. No ale wstawię teraz :P



Nakładki
Ostrze i płyn do smarowania
Fajnie się nią obcina, ale przy Chersi kryzie się tak napracowałam, a wraz niewiele obcięłam i do tego czasu chodzi troszkę zarośnięta :P.
W sobotę na 100% pojadę na zawody do Kozienic, więc przywiozę sporo zdjęć stamtąd :3.

Gorące całuski od Chersi i Kiby :*



2 komentarze: