15 listopada, 2017

Jak uchronić psa przed przeziębieniem?- Scanumune i Genomune w natarciu

Jesień to trudna pora roku. Nagłe spadki temperatury, wichury, częste opady deszczu, a co za tym idzie duża wilgotność oraz na domiar złego rozpoczęcie sezonu grzewczego oznaczającego duże zmiany temperatury towarzyszące każdemu wyjściu na dwór to idealny przepis na przeziębienie zarówno u człowieka jak i u psa. Tak, psy też mogą się przeziębić, czasem objawia się to zapalaniem pęcherza, innym razem katarem, kichaniem lub chrząkaniem. Zimą zeszłego roku przeziębienie dopadło także Kibę, która nie da się ukryć pod tym względem i tak jest wytrzymałym psiakiem. Przez kilka dni męczył ją kaszel i niestety weterynarza uniknąć się nie dało, zaczęłyśmy kurację antybiotykiem i przez to wyjścia na spacery trzeba było ograniczyć do niezbędnego minimum. Dlatego, żeby uniknąć tych nieprzyjemności warto trochę wspomóc układ immunologiczny zwierzaka.


Jak uchronić psa przed przeziębieniem? 
Nie jestem zwolenniczką ubierania zwierząt, uważam, że spora część populacji psów jest ubierana całkowicie niepotrzebnie, ale jeśli już zaistnieje taka potrzeba, bo psiak tak jak Kiba zaczyna się trząść na spacerach albo odmawia wychodzenia na spacery warto rozejrzeć się za komfortową kurtką, derką czy kombinezonem. Taka kurtka nie może utrudniać psu ruchów ani powodować dyskomfortu, jeśli pies ma problemy w chodzeniu w niej powinna nam się zapalić czerwona lampka. Gnomika zaczęłam ubierać tamtej zimy kiedy panowały siarczyste mrozy, bo pomimo wyglądu polarnego misia ma bardzo rzadką sierść bez podszerstka. Miałam wątpliwości czy zaakceptuje nowe szaty lecz bezpodstawnie, o ile ubierania szelek nie znosi tak swoją kurteczkę kocha i bez niej na spacery wychodzić nie chce. 
Jednak jak pisałam wcześniej w wielu przypadkach bez ubranek da się obejść i wtedy z pomocą przychodzą nam tabletki, syropki i inne środki pomagające uchronić przed złośliwymi drobnoustrojami. Dzięki współpracy z firmą ScanVet tej jesieni Kiby odporność jest wspierana przez Scanomune oraz Genomune.


SCANOMUNE

Scanomune to kapsułki zawierające Beta-1,3/1,6-D-glukan o najwyższym stopniu oczyszczenia izolowany z grzybów, oprócz tego w swoim składzie zawiera maltodekstrynę, żelatynę oraz stearynian magnezu. Co się kryje pod tą długą i skomplikowaną nazwą beta-1,3/1,6-D-glukanu? Jest to substancja całkowicie naturalna, oddziałuje z receptorami błonowymi makrofagów, komórek NK, limfocytów oraz neutrofili, stymulując ich aktywność fagocytarną i produkcję cytokinin. Skutkiem działania Scanomune jest szybkie i bardzo silne pobudzenie odpowiedzi komórkowej a w konsekwencji także humoralnej układu immunologicznego. Pobudzenie to przejawia się zwiększoną produkcją leukocytów oraz mobilizacją komórek w miejscach infekcji w organizmie, podwyższeniem zdolności do fagocytozy patogenów, ponadto zwiększa się aktywność hemopoetyczna szpiku kostnego.

Kiedy go stosować?
- wspomagająco w trakcie zakażeń (bakteryjnych, wirusowych, grzybiczych, pasożytniczych)
- w okresach obniżenia odporności oraz stresu (wystawy, zawody, podróże, zmiana miejsca zamieszkania)
- w celu poprawy odporności u psów sportowych i pracujących
- u zwierząt osłabionych, wyniszczonych i w podeszłym wieku
- w okresie rekonwalescencji
- przy długotrwałej antybiotykoterapii
- wspomagająco w procesach regeneracyjnych i gojeniu ran

Sposób podawania:
Produkt należy podawać wieczorem, liczba podawanych tabletek jest zależna od wagi psiaka dla przykładu Kiba dostaje 2 kapsułki, natomiast jakby ważyła powyżej 20kg (a nie tak dużo jej brakuje) dostawałaby 3. Gnomik jest takim upartym stworzeniem, że żadnej tabletki połykać nie chce, znajdzie ją wszędzie i wypluje,  natomiast ze Scanomune nie ma tego problemu, bo można zawartość kapsułek wysypać do pokarmu i zmieszać :).

Cena Scanomune to około 50zł za 30 kapsułek.

GENOMUNE

W Genomune skład się różni nieznacznie, również zawiera Beta-1,3/1,6/-D-glukan, a oprócz tego sacharozę i polidekstrozę. Natomiast według mnie forma podania jest o wiele przyjemniejsza od Scanomune, Genomune jest w formie wodnistego syropku o słodkim smaku. Widziałam filmiki gdzie zwierzaki chętnie go wylizują prosto z miarki, jednak Kiba nie byłaby sobą jakby nie stwierdziła, że ona tego robić nie będzie. Tutaj znowu przychodzi z pomocą wieczorny posiłek, wystarczy polać go syropkiem i od razu co innego. Miska jest zawsze wylizana znaczy smakuje :). Dawkowanie to 4ml na każde 10kg masy ciała, Kibie podaję 6ml, co łatwo odmierzyć załączoną miarką, która mieści 5ml syropku.

Cena Genomune to około 60zł za buteleczkę 100ml.


Ciężko namacalnie ocenić działanie takich preparatów, jak na razie Kiba jest okazem zdrowia i pogoda ją nie rusza. Uważam, że warto zainwestować w opakowanie w okresie zwiększonego ryzyka, w końcu to same naturalne składniki, które nie zaszkodzą, a mogą wiele zdziałać. 

W zdrowym ciele zdrowy duch!